Abramczyk Polonia Bydgoszcz wraca do PGE Ekstraligi po 13 latach przerwy. Dla kibiców to przede wszystkim sportowe święto, ale awans może mieć znaczenie znacznie wykraczające poza stadion przy Sportowej. Większa ogólnopolska widoczność miasta, przyjazdy kibiców z największych ośrodków żużlowych, zainteresowanie sponsorów i możliwość pokazania Bydgoszczy ludziom, którzy od lat jej nie odwiedzali. O tym, co awans oznacza z perspektywy lokalnej firmy związanej z bydgoskim sportem, rozmawiamy z Kacprem Nowakowskim z Grupy Moderator.
Polonia po 13 latach wraca do PGE Ekstraligi. Jak przeżywałeś ten awans jako kibic, ale też jako przedstawiciel firmy związanej z bydgoskim sportem?
Przede wszystkim czułem dumę. Trzynaście lat to bardzo dużo czasu. Jako Grupa Moderator możemy dodatkowo powiedzieć, że jesteśmy związani z Polonią jako sponsor i tym bardziej cieszy nas, że właśnie teraz udało się wywalczyć ten awans. Patrzę na przyszły sezon z dużym optymizmem. Jeżeli spojrzymy na plany, o których mówi się w Bydgoszczy, to jest szansa, żeby Polonia nie była w Ekstralidze wyłącznie outsiderem, ale rzeczywiście walczyła o wysokie cele. Myślę też, że jako Grupa Moderator nadal będziemy chcieli wspierać bydgoski sport. Nie robimy tego wyłącznie w przypadku żużla. Natomiast jeżeli Polonia zrobiła właśnie tak duży krok, to naturalne jest, że w kolejnym sezonie tym bardziej chcemy być blisko klubu i razem kibicować mu w rywalizacji z najlepszymi.
Sponsorowanie sportu często kojarzy się przede wszystkim z ekspozycją logotypu. Co współpraca z Polonią daje Grupie Moderator poza samą reklamą?
Żużel jest jednym z najważniejszych sportów w Bydgoszczy. Obok koszykówki czy piłki nożnej znajduje się bardzo wysoko, jeżeli chodzi o zainteresowanie mieszkańców. Dla nas współpraca z Polonią oznacza przede wszystkim identyfikację z miastem. Wywodzimy się z Bydgoszczy, tutaj działamy i chcemy to miasto wspierać. Sponsoring daje nam poczucie wspólnoty i przynależności, pozwala też integrować się z kibicami. Nie chodzi więc tylko o reklamę. Chcemy pokazywać, że jesteśmy firmą z Bydgoszczy i jesteśmy z tego dumni. Mamy tutaj klub z ogromną tradycją i możliwość jego wspierania jest dla nas czymś więcej niż tylko obecnością logotypu na stadionie.

Awans do PGE Ekstraligi zmienia biznesową wartość takiego partnerstwa? Transmisje, ogólnopolski zasięg i mecze z największymi markami żużlowymi oznaczają przecież zupełnie inną skalę.
Na pewno. Żużel ma kibiców w całej Polsce, więc możliwość pokazania naszej marki podczas transmisji i spotkań z największymi klubami naturalnie zwiększa skalę oddziaływania. W naszym przypadku jest to szczególnie interesujące, ponieważ nie oferujemy wyłącznie mieszkań kupowanych na własne potrzeby. Mamy również nieruchomości, które mogą być traktowane inwestycyjnie. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, żeby ktoś z innego miasta, kto zobaczy Grupę Moderator przy okazji meczu Polonii, zainteresował się Bydgoszczą również jako miejscem do inwestowania. Uważam zresztą, że Bydgoszcz jest miastem, któremu warto dziś przyjrzeć się bliżej. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat bardzo mocno poszła do przodu i staje się coraz ciekawszym miejscem na mapie Polski.

Grupa Moderator jest mocno związana z Bydgoszczą. Czy wspieranie lokalnego sportu traktujecie też jako element budowania miasta, w którym sami inwestujecie?
Tak. Nasze hasło brzmi „Zmieniamy Bydgoszcz” i rzeczywiście chcemy ją zmieniać nie tylko poprzez budowanie nowych osiedli. Miasto rozwija się na wielu płaszczyznach. Jedną z nich jest sport. Wspierając Polonię czy inne bydgoskie kluby, dokładamy swoją część do tego, żeby mogły się rozwijać, awansować i rywalizować na coraz wyższym poziomie. To wpływa także na rangę całej Bydgoszczy. Im wyżej jesteśmy w różnych dyscyplinach sportu, tym więcej osób z całej Polski na nas patrzy. Dlatego rozwój miasta postrzegamy szerzej niż tylko przez pryzmat budownictwa. To również sport, kultura czy sztuka.
Co awans Polonii może dać samej Bydgoszczy poza sportem?
Bardzo dużo może wydarzyć się już na poziomie wizerunku miasta. Drużyny ekstraligowe będą przyjeżdżały do Bydgoszczy, a razem z nimi kibice z różnych części Polski. Podejrzewam, że wiele z tych osób dawno nie miało powodu, żeby odwiedzić Bydgoszcz. Teraz taki powód dostaną. Ktoś może przyjechać dzień wcześniej, przejść się po mieście, zobaczyć, jak Bydgoszcz zmieniła się w ostatnich latach i po prostu pozytywnie się zaskoczyć. To jest wartość, której nie powinno się pomijać. Mecz trwa kilka godzin, ale przy okazji tysiące osób mają kontakt z miastem, jego restauracjami, hotelami, przestrzenią publiczną czy lokalnym biznesem. Biznesowo awans również otwiera nowe możliwości. Wyższy poziom rozgrywek oznacza większą widoczność i może otworzyć klub na większych sponsorów, również firmy ogólnopolskie. To z kolei przekłada się na kolejne kontakty z Bydgoszczą. Widzę więc tutaj przede wszystkim pozytywy. Polonia wraca do elity sportowo, ale wraz z nią na dużą żużlową scenę wraca również Bydgoszcz.
Sport jako część marki miasta
Powrót Polonii do PGE Ekstraligi można rozpatrywać przez wynik sportowy, transfery i szanse zespołu w rywalizacji z najlepszymi. Jest jednak również druga perspektywa. Przez cały sezon Bydgoszcz będzie regularnie pojawiać się w ogólnopolskich transmisjach, mediach i rozmowach kibiców. Dla lokalnych firm oznacza to większą ekspozycję. Dla miasta możliwość pokazania zmian, które zaszły tutaj przez ostatnie lata. Dla lokalnego biznesu nowych gości i klientów. A dla marek takich jak Grupa Moderator także możliwość powiązania własnej tożsamości z miejscem, w którym od lat prowadzą działalność.
Jak mówi Kacper Nowakowski, sponsoring Polonii nie ma być wyłącznie reklamą. To również sposób na pokazanie, że firma chce uczestniczyć w tym, co dzieje się w mieście. A w sezonie 2027 Bydgoszcz będzie miała do tego wyjątkowo dobrą okazję. Polonia znów będzie ścigać się wśród najlepszych.
Materiał PR Partnera | fot. Grupa Moderator