Przejdź do treści
BydgoskieMarki.pl

„Nie budujemy kolejnego osiedla. Tworzymy nowy fragment Bydgoszczy”. Bartosz Nadrakowski o M|City, rynku mieszkań i wspieraniu bydgoskiego sportu

A Aleksander Pawzun
2026-09-09 7 min czytania
Udostępnij

Na obszarze około 11 hektarów, pomiędzy ulicami Startową i Wyścigową, Grupa Moderator rozpoczęła realizację największej inwestycji mieszkaniowej w swojej historii. M|City ma połączyć mieszkania, lokale usługowe, zieleń i przestrzenie wspólne, stopniowo zmieniając część miasta, która dotychczas miała przede wszystkim handlowo-usługowy charakter. O skali projektu, sytuacji na bydgoskim rynku nieruchomości oraz konsekwentnym wspieraniu lokalnego sportu rozmawiamy z Bartoszem Nadrakowskim, dyrektorem sprzedaży i marketingu Grupy Moderator.

Grupa Moderator przedstawia M|City nie jako kolejne osiedle, lecz jako nową część Bydgoszczy. Co poza samymi budynkami musi powstać, aby stworzyć prawdziwie miejski i wygodny fragment miasta?

Przede wszystkim potrzebny jest odpowiednio duży teren, na którym można wybudować nie tylko mieszkania, ale również lokale użytkowe zapewniające mieszkańcom dostęp do potrzebnej na co dzień infrastruktury. M|City będzie największym osiedlem mieszkaniowym w Bydgoszczy. Powstanie na obszarze ponad 11 hektarów. Według obecnych szacunków razem z lokalami użytkowymi może obejmować około 3500 lokali. Dużym atutem jest otoczenie inwestycji. W pobliżu znajdują się Galeria Pomorska, pętla tramwajowa przy ulicy Wyścigowej, przystanki autobusowe, dworzec Bydgoszcz Wschód oraz rozbudowana strefa handlowo-usługowa. M|City ma uzupełnić tę istniejącą infrastrukturę własną częścią usługową, tak aby mieszkańcy mogli załatwiać wiele codziennych spraw w bezpośrednim sąsiedztwie domu.

Pierwszy etap M|City obejmuje sześć budynków, a w pierwszej kolejności powstaną dwa obiekty ze 176 mieszkaniami i dwunastoma lokalami usługowymi. Jaką rolę cały projekt ma odegrać w rozwoju tej części Bydgoszczy?

Ta część miasta była dotychczas zabudowana głównie obiektami handlowymi i usługowymi. Jesteśmy więc pionierem, jeżeli chodzi o budownictwo wielorodzinne w tej lokalizacji. Chcemy stworzyć tutaj zupełnie nowy fragment Bydgoszczy. Podobne doświadczenie zdobyliśmy przy osiedlu Industria. Tam również weszliśmy na teren poprzemysłowy, który wcześniej nie był kojarzony z budownictwem mieszkaniowym. Projekt odniósł sukces, dlatego czujemy się mocni w odkrywaniu potencjału mniej oczywistych lokalizacji. Jesteśmy przekonani, że M|City może powtórzyć, a nawet przekroczyć sukces osiedla Industria.

Wiele osiedli atrakcyjnie wygląda na wizualizacjach, ale ich jakość weryfikuje dopiero codzienne życie. Co ma sprawić, że M|City będzie dobrym miejscem do mieszkania również za 10 lub 20 lat?

Staramy się projektować wszystkie nasze osiedla w sposób ponadczasowy. Nie chcemy, aby architektura była modna wyłącznie w momencie oddawania inwestycji. Zależy nam, żeby po pięciu, dziesięciu czy piętnastu latach nadal można było spojrzeć na budynki i uznać je za atrakcyjne. Dlatego nie ograniczamy się do najprostszych, malowanych elewacji. Wprowadzamy zróżnicowane materiały i wykończenia, między innymi elastolit imitujący klinkier, boniowanie czy beton architektoniczny. Dbamy również o wygląd i jakość części wspólnych. Klatki schodowe wykańczamy z wykorzystaniem materiałów, które mają dobrze wyglądać i zachować trwałość przez kolejne lata. Ważna jest także zieleń. Sadzimy duże rośliny już podczas realizacji osiedla, zamiast czekać kilkanaście lat, aż niewielkie sadzonki urosną. Stosujemy systemy automatycznego nawadniania, które pomagają utrzymać nasadzenia w dobrej kondycji. Dzięki temu przestrzeń pomiędzy budynkami ma być gotowa dla mieszkańców od początku, a nie dopiero po wielu latach.

Jak Bydgoszcz wypada obecnie na tle innych dużych miast pod względem dostępności mieszkań?

Na rynku nadal znajduje się więcej mieszkań niż klientów gotowych do zakupu, co z punktu widzenia kupującego jest dobrą informacją. Można porównywać inwestycje, ceny i standardy. Sytuacja zmienia się jednak, kiedy klient dokładnie sprecyzuje swoje oczekiwania. Liczą się nie tylko liczba pokoi i metraż, ale również dzielnica, piętro, układ mieszkania czy strony świata. Po zastosowaniu wszystkich tych kryteriów może się okazać, że wybór jest znacznie mniejszy. Najbardziej atrakcyjne mieszkania nadal sprzedają się szybko.

Bydgoszcz przez lata była postrzegana jako rynek stosunkowo przystępny cenowo. Czy nadal zachowuje tę przewagę?

Tak. Mamy porównanie, ponieważ realizujemy inwestycje również w Poznaniu i Łodzi. Bydgoszcz nadal utrzymuje umiarkowany poziom cen, zarówno w centrum, jak i w bardziej oddalonych częściach miasta, takich jak Fordon. Oczywiście powstają inwestycje premium, w których ceny są ponadprzeciętne i nieosiągalne dla części kupujących. Stanowią one jednak niewielki fragment całego rynku. Ogólny poziom cen w Bydgoszczy pozostaje niższy niż w największych polskich aglomeracjach. Potencjał miasta dostrzegają również inwestorzy kupujący mieszkania na wynajem. Ceny zakupu nie osiągnęły jeszcze poziomów znanych z największych rynków, natomiast czynsze najmu są stosunkowo wysokie. Dzięki temu relacja pomiędzy ceną mieszkania a możliwym przychodem z najmu może być atrakcyjna. Bydgoszcz zajęła również piąte miejsce w najnowszej edycji rankingu najlepszych miast do życia przygotowanego przez Business Insider Polska. To pokazuje, że miasto może konkurować z większymi ośrodkami nie tylko cenami mieszkań, ale również szerzej rozumianą jakością życia.

Które części Bydgoszczy mają obecnie największy potencjał rozwojowy?

Największy potencjał widzę w miejscach, w których można stworzyć cały fragment miasta od podstaw. W centrum oraz najbardziej poszukiwanych dzielnicach pozostaje coraz mniej dużych działek pozwalających realizować kompleksowe inwestycje mieszkaniowe. Dlatego trzeba szukać terenów nieoczywistych. Takim miejscem był obszar wzdłuż bocznicy kolejowej, na którym powstała Industria. Podobny potencjał ma teren pomiędzy Galerią Pomorską a pętlą tramwajową przy ulicy Wyścigowej, gdzie przy ulicy Startowej rozpoczynamy budowę M|City. Duża skala pozwala zaplanować nie tylko mieszkania, ale również pełną infrastrukturę, usługi, zieleń i przestrzenie wspólne. Dopiero połączenie tych elementów sprawia, że nowa lokalizacja staje się atrakcyjnym miejscem do życia.

fot. https://grupamoderator.pl/inwestycje/m-city/

Grupa Moderator działa na rynku od ponad 30 lat. Jaką przewagę daje znajomość Bydgoszczy oraz doświadczenie zdobyte przy różnych typach inwestycji?

Trzydzieści lat obecności na rynku pozwala nam lepiej rozumieć, czego szukają klienci. Jesteśmy doświadczonym, ale jednocześnie stosunkowo młodym zespołem. To połączenie pomaga nam projektować mieszkania odpowiadające różnym potrzebom. W naszej ofercie znajdują się zarówno kawalerki i mieszkania dwupokojowe, jak i duże, ponadstumetrowe apartamenty. Realizujemy inwestycje w różnych lokalizacjach i częściach miasta. Dzięki temu możemy przygotowywać ofertę dla osób znajdujących się na różnych etapach życia, dysponujących innymi budżetami i oczekujących od mieszkania czegoś innego.

Grupa Moderator kolejny sezon pozostaje sponsorem strategicznym Astorii, wspiera Polonię Bydgoszcz i Chemika, a jej nazwę nosi hala sportowa. Skąd przekonanie, że silna lokalna marka powinna wspierać drużyny ważne dla mieszkańców?

Jesteśmy pasjonatami sportu i chcemy wspierać bydgoskie kluby. Oprócz Astorii i Polonii jesteśmy sponsorem tytularnym piłkarskiego Chemika Bydgoszcz. Wierzymy, że sport w mieście może rozwijać się przede wszystkim dzięki lokalnym przedsiębiorcom, którzy zdecydują się konsekwentnie wspierać kluby. Takie zaangażowanie pozwala drużynom budować stabilne zaplecze i walczyć o wyższy poziom sportowy. W poprzednim sezonie Astoria wywalczyła awans do koszykarskiej ekstraklasy, a Chemik również awansował o klasę rozgrywkową. Teraz liczymy na sukces Polonii i jej powrót do żużlowej Ekstraligi. Te wyniki pokazują, że warto angażować się w lokalny sport.

Czy M|City, sponsoring bydgoskich klubów i zaangażowanie w miejskie obiekty łączy ambicja uczestniczenia w rozwoju Bydgoszczy nie tylko w roli dewelopera, ale również aktywnego partnera miasta?

Tak. Mocno wierzymy, że rozwinięte zaplecze sportowe pomaga budować atrakcyjność Bydgoszczy i może przyciągać do niej nowych mieszkańców. Dla miasta ważne są nie tylko mieszkania, infrastruktura czy miejsca pracy, ale również wydarzenia i drużyny, z którymi mieszkańcy mogą się identyfikować. Rozwój sportu pośrednio wpływa też na lokalny rynek. Im bardziej atrakcyjna jest Bydgoszcz jako miejsce do życia, tym więcej osób może zdecydować się tutaj zamieszkać. Część z nich stanie się w przyszłości również naszymi klientami. Grupa Moderator chce uczestniczyć w rozwoju Bydgoszczy na kilku poziomach. Z jednej strony tworzy nowe mieszkania i całe fragmenty miejskiej przestrzeni. Z drugiej wspiera kluby, które dostarczają mieszkańcom emocji i budują lokalną tożsamość. M|City oraz konsekwentne zaangażowanie w bydgoski sport łączy więc podobne założenie: silne miasto potrzebuje zarówno dobrych miejsc do życia, jak i inicjatyw, wokół których może tworzyć się wspólnota.

Materiał PR Partnera

Autor

  • Aleksander Pawzun to specjalista marketingu internetowego z Bydgoszczy, posiadający blisko 20-letnie doświadczenie w obszarze SEO i SEM. Swoją karierę rozpoczynał w Grupie Allegro, a następnie przez lata rozwijał markę SEMGO, wspierając firmy w skutecznym pozyskiwaniu ruchu i klientów z internetu. Obecnie pełni funkcję COO w CalmFox.pl. Jest również twórcą portalu BydgoskieMarki.pl oraz aktywnym promotorem lokalnego biznesu i przedsiębiorczości.